| Benelli SuperNova |
|
|
| Autor: Piotr Kocyan | |
| poniedziałek, 30 listopada 2009 | |
|
Dla atakującego widok kalibru 12 w rękach ewentualnej ofiary to sygnał, którego nie można bagatelizować. Pokładanie ufności w broni palnej jako antidotum na wszelkie zagrożenia związane z naszym osobistym bezpieczeństwem jest niczym innym, jak sposobem wyrwania się ze spirali strachu przed zagrożeniem. Posiadanie pistoletu czy rewolweru nie stanowi gwarancji skutecznego odparcia skierowanego w nas ataku z uwagi na wewnętrznie sprzeczne ze sobą instynkty. Najczęściej nie mamy wystarczającej determinacji, a co za tym idzie opanowania, aby w środowisku prawnych ograniczeń w sposób jednoznaczny reagować w momencie zagrożenia życia. W związku z tym wciąż poszukiwane są metody bądź urządzenia, zdolne zapewnić skuteczną ochronę ofierze przy zapewnieniu swoistego komfortu psychicznego i prawnego, związanego z reakcją obronną. Znaczący w tym udział ma broń gładkolufowa w kalibrach wagomiarowych i mająca rodowód myśliwski. Różne odmiany strzelb stanowią bardzo skuteczne narzędzie zarówno do obrony, jak i ataku. Siła oddziaływania tej broni oparta jest na dwóch zasadniczych elementach wzajemnie się uzupełniających: sile rażenia oraz oddziaływaniu na psychikę człowieka za pomocą wyglądu broni, jak i samego z niej strzału. Broń w kalibrze 12 ma de facto średnicę wylotową lufy 18,7 mm, co już daje do myślenia potencjalnemu napastnikowi, a w połączeniu z szeroką ofertą amunicyjną, wywołuje respekt mimo nieoddania ani jednego strzału. Dla atakującego widok kalibru 12 w rękach ewentualnej ofiary to sygnał, którego nie można bagatelizować. Broń ta jest groźna nawet w rękach laika strzelectwa. Umożliwia ona intuicyjne celowanie po osi lufy, a załadowana loftkami, pozwala na uzyskanie trafienia z małego dystansu i to bardzo tragicznego w skutkach. Jeszcze groźniejsze jest strzelanie breneką czy też inną amunicją kulową przeznaczoną do strzelania do zwierzyny grubej. Broń tego typu ma przewagę nad innymi typami broni, ponieważ pozwala na stosowanie amunicji niepenetrującej lub też słabo penetrującej, elaborowanej zarówno słabymi, jak i mocnymi ładunkami miotającymi. Oddziaływanie pocisków takiej amunicji na człowieka jest bardzo skuteczne i w zależności od wyboru amunicji – woreczkowej, z kulami gumowymi, z tworzywa sztucznego czy też pociskami brzechwowymi, pozwala na stosunkowo bezpieczne obezwładnianie. Trafienie pociskiem niepenetrującym dużej mocy powoduje w praktyce przewrócenie osoby trafionej i wywołuje chwilowy bezdech, nawet jeśli osoba ta jest pod wpływem środków odurzających. Wynika to z powstania silnej fali w korpusie człowieka, która wypycha powietrze z płuc. Skutki trafienia to, w skrajnym przypadku, krwotoki podskórne i obrzęki. Dodatkowo przy tego typu postrzale wydatnie spada poziom agresji. Broń gładkolufowa znajduje także zastosowania bojowe o charakterze policyjnym, wszak pozwala na stosowanie dowolnej amunicji specjalnej. Umożliwia też skuteczne wsparcie ogniowe różnych operacji. Policja w Stanach Zjednoczonych używa strzelb jako broni uzupełniającej dla dwuosobowych patroli. Poza dużą siłą rażenia jest ona skutecznym narzędziem do zatrzymywania pojazdów. Strzał w oponę najczęściej powoduje jej przebicie, a trafienie w przednią atrapę chłodnicy rujnuje wnętrze komory silnika. Strzelba, z uwagi na łatwość rykoszetowania pocisków kulowych, jest jednak niebezpieczna także dla osób postronnych. Taką świadomość ma większość myśliwych, ale niekoniecznie osoby posiadające broń w innych celach. W armiach strzelba stosowana jest jako narzędzie „wymiatania”, czyli szczególna broń szturmowa, wspierająca działania w obszarze głównie zurbanizowanym lub o ograniczonym polu oddziaływania. Nad pistoletem maszynowym ma przewagę głównie w stopniu pokrycia celu, zaś ustępuje mu manewrowością ogniową. W efekcie jest używana często jako stały element w działaniach, ale występujący jako uzupełnienie. Fot. m3studio Skrót artykułu z PS Arsenał 11/68 2009 |







